Sama akademia trochę trwała. Przez pełną godzinę były rozdawane nagrody. Gdyby nie to, że siedziałam przed chłopakami z mojej byłej klasy to bym umarła z nudów. A teksty się sypały...
"- Ty! Dyrektor jej daje skrzynkę wódki...
- Pierdolisz! Jakby tak było to bym tam poszedł i zajebał..."
"- Ci kosmici z tego filmu to wyglądali jak chuje, które chodziły na jajach..."
"- No kurde wszyscy dostają za coś nagrody. Ja powinienem dostać za sumienne opierdzielanie się przez trzy lata. Zaraz będzie dla dziesięciu wspaniałych, siedmiu najznakomitszych i jednego najszybszego i ta będzie dla mnie."
"- Z jakiej my jesteśmy klasy?
- Z E. Ty chyba jeszcze wczorajszy jesteś...
- Aaa... to zaraz będą nas czytać."
"- O idzie mistrz ciętej riposty.
- Toś ty jeszcze Hamusia nie słyszał..."
Tego typu...
No i jakoś się to wszystko odwaliło. Kolejne pół godziny to były przedstawienia. Trzeba przyznać, że całkiem nie złe to było. Takie wzięte z życia.








--
Have a child's open minded spirit
--
Web Design portfolio / bio of John Loudon / Follow John Loudon on twitter
--
(...) U stropu mego gwiazda się żarzy
[serce me niegdyś kochało ją]
w przeanieleniu złotych witraży
ona się moją syciła krwią. (...)
/T. Miciński
I took this new free iQ quiz my friend showed me. you should check it out. just CLICK HERE TO TAKE THE FREE IQ TEST
--
Terry Pratchett, "Night Watch"
--
romantyzm jest jak papierosy... jednym syci duszy....
drugim piecze w oczy...
"nawet odbicie w lustrze jest obrazem z przeszłości..."
Previous Page12345...Next Page